Stephen King – Miasteczko Salem

11739665_805345076231040_1448730123_n

Podstawowe dzieło Kinga. Czemu sięgnęłam po nie tak późno? Sama nie wiem, zbierałam się, zbierałam aż w końcu przeczytałam. Ocena na lubimyczytac.pl to 7,3. Klasyk klasykiem, ale według mnie mogłoby być lepiej.

Bohaterem jest pisarz, który wraca do miasteczka. Tajemniczy dom Marstenów kupiony przez dwoje dziwnych ludzi. Kupiony w niezwykły sposób, nie do końca zaprezentowany. Dzieją się dziwne rzeczy, owszem, ale panie King, żeby wampiry?! Liczyłam na coś paranormalnego…

Zaczynają umierać ludzie, którzy wstają po zachodzie słońca, ciężko ich zabić i tylko marzą o tym, żeby kogoś ukąsić. Jeden z głównych bohaterów zostaje ugryziony, ale on nie staje się wampirem. Czemu? Czy to dlatego, że szybko zdezynfekował ranę? Nie wiem, ale ciekawiej mogłoby być, gdyby stał się jednym z nich.

Trzyma w napięciu, ale według mnie jest troszkę zbyt rozbudowany. Początkowo czytając wydaje się jak powieść bez szczególnych wydarzeń. Dopiero później nieco powoli narastają emocje.

Jak dla mnie to za mało, to nie to samo co Lśnienie, od którego nie mogłam odejść. Biorąc pod uwagę, że to klasyk oddaję należne hołdy. Nie mniej jednak miałam inne nadzieje.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Stephen King – Miasteczko Salem

  1. Anonim pisze:

    Naprawdę ciekawe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>